Czy niecierpliwa, wiecznie zabiegana matka czwórki dzieci może ugotować cokolwiek nadającego się do jedzenia??? Tu znajdziecie przepisy na potrawy szybkie, proste i uniwersalne, czyli to co sprawdziło się w naszej rodzinie. Może posmakuje i Wam??
niedziela, 03 kwietnia 2016

Moje dzieci uwielbiają tortille. Niestety te kupne mają w sobie całą masę środków chemicznych, staram się więc ich nie kupować za często. Dlatego też poszukuję dobrego, smacznego, nietrudnego, a przy okazji bezglutenowego przepisu na tortille. I internecie znalazłam TEN. Wydał mi się w miarę prosty, więc ochoczo zabrałam się do pracy. :)

W trakcie gotowania okazało się, ze jednak przepis wymaga pewnych modyfikacji. Na mojej patelni placki wychodziły dopiero wtedy, kiedy dodałam więcej wody, niż w przepisie i ciasto na oko wyglądało na zbyt rzadkie. Konieczne też okazało się wylewanie ich na patelnie bardzo ostrożnie, chochelką, tak, żeby nie były za grube.

W końcu dopracowałam metodę i wyszło mi to. :)

Czy da się to zwijać, to się dopiero okaże. :)

W smaku w ogóle nie przypominają tych kupnych. Mam jednak nadzieję, że dzieci je zaakceptują.

SKŁADNIKI na 5-6 placków.

2 szklanki mąki kukurydzianej

2 szklanki zimnej wody

1/3 szklanki oleju

sól, zioła do smaku

 

WYKONANIE:

Wszystko razem wymieszać na gładką, lejąca się masę. Ostrożnie wylewać na gorąca patelnię. Dodatkowy tłuszcz nie jest potrzebny. Wystarczy to, co jest w cieście. Smażyć do czasu kiedy ciasto przestanie przywierać. Obróć,  smażyć z drugiej strony.

Podawać z kurczakiem, sosami, pastami, hummusem... Z czym się komu marzy. Na słodko też jest dobre!

SMACZNEGO!



sobota, 02 kwietnia 2016

W związku z dieta bezglutenową, którą stosuje od blisko miesiąca, przyszedł czas na eksperyment z mąką gryczaną.

W ogóle przyznać muszę, że dieta gluten free zmusza mnie do poszerzania wiedzy i stosowania w kuchni produktów, o których istnieniu jeszcze niedawno w ogóle nie wiedziałam. :) Nadal jednak trzymam się zasady, że gotuję to, co jest szybkie i łatwe w wykonaniu. :)

Takie też okazały się naleśniki z mąki gryczanej. Pomyśleć, że podchodziłam do nich, jak do jeża!! Naleśniki przygotowałam na podstawie przekazu ustnego koleżanki Eli. :)

Przygotowanie naleśników:

250 g mąki gryczanej

2 jajka

woda

łyżka oliwy

 

Mąkę rozrobić z wodą, jajkami i oliwą. Wody dodać tyle, żeby powstało lejące, naleśnikowe ciasto. Ciasto ma tendencje do gęstnienia, dlatego dobrze je odstawić na 10 minut, a potem dolać trochę wody, jeżeli okaże się, że ciasto zgęstniało za bardzo.

Naleśniki smażyć na dobrze rozgrzanej patelni na odrobinie dowolnego tłuszczu. Na suchej patelni ceramicznej tez wychodzą.

Z tej ilości ciasta wyszło 9 średnich naleśników. Szpinaku starczyło na 6 .:)

 

Szpinak:

1 paczka mrożonego szpinaku

łyżeczka musztardy

sól, pieprz do smaku

1-2 ząbki czosnku ( w zależności od upodobań)

 

Szpinak rozmrozić, podgrzać, doprawić. Rozsmarować szpinak w naleśniku, naleśnik zwinąć w rulon i podawać.

SMACZNEGO!!

naleśniki ze szpinakiem

 

Przepis pochodzi od mojej instruktorki pilates Dobrochny W. Został zamieszczony na jej stronie na FB, więc nie bardzo wiem jak to zalinkować.

Chlebek jest słodkawy i jak dla mnie bardziej podpada pod ciasto niż chleb. Przynajmniej w tej wersji z żurawiną. Następnym razem spróbuję zrobić w wersji niesłodkiej. Zamiast żurawiny dam ziarna słonecznika i dyni. Ciekawe co wtedy wyjdzie. :)

Składniki:


3 duże dojrzałe banany  (ja dałam 4 mniejsze)
1/3 szklanki żurawiny suszonej
6 jajek
1 łyżka stołowa syropu klonowego (dałam syrop z agawy)
1/4 szkl. oleju kokosowego
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka gałki muszkatołowej ( nie dałam, bo nie miałam)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (nie miałam, więc dałam łyżeczkę cukru wanilinowego - moim zdaniem można to pominąć)
1/2 szkl. mąki kokosowej ( alternatywnie mąki kukurydzianej)
1/4 szkl. siemienia lnianego ( ja dodałam jeszcze trochę ziaren sezamu)

 

1. Rozgrzej piekarnik do 170 st. C
2. Do miski wrzuć rozgniecione banany, jajka,syrop klonowy, olej kokosowy, cynamon, ekstrakt waniliowy, siemię lniane i proszek do pieczenia użyj miksera do połączenia składników.
3. Dodaj mąkę kokosową ( lub mąkę kukurydzianą) oraz żurawinę mieszaj delikatnie łyżka, aż składniki się połączą.

Wszystko to wymieszałam w malakserze.

NIE MARTW SIĘ ŻE CIASTO JEST RZADKIE!

4. Keksówkę wypełnij dość wysoko papierem do pieczenia, wlej całe ciasto do środka.

5. Piecz 50 min.
6. Po wyjęciu z piekarnika pozostaw ciasto w formie jeszcze 15 minut.

Smacznego! :)

chlebek bananowy



niedziela, 20 marca 2016

Reaktywację blogu zacznę od eksperymentalnych sezamków przygotowanych samodzielnie przez mojego niespełna 14-letniago syna. Świadczy to bezspornie, ze przepis nie należy do trudnych .:)

Syn przygotował je z jednej trzeciej porcji, żeby przekonać sie w miarę bezboleśnie o tym, czy poradzi sobie z przygotowaniem karmelu i prażeniem sezamu na patelni. Okazało się to całkiem proste i powstało to coś, co pożarto w takim tempie, że ledwo udało się zdjęcie zrobić.

sezamki

Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki.

Składniki:

  • 210 g cukru ( u nas 50g)
  • 210 g sezamu ( u nas 50 g)
  • 2 łyżki wody ( 1 łyżka)
  • 1 łyżka miodu (płynnego) (pół łyżki)

Sezam wysypać na suchą patelnię i podprażyć (mieszając często), aż zrobi się złoty, odstawić.

Do innego niedużego garnuszka wsypać cukier, dodać 2 łyżki wody i poczekać, aż się skarmelizuje (będzie złoty i płynny). Do karmelu dodać miód i wymieszać łyżką. Następnie wrzucić ostudzony wcześniej sezam i mieszać, aż się wszystko połączy.

Teraz pracować dość szybko: na arkusz papieru do pieczenia wylać masę sezamową, przykryć drugim papierem i rozwałkować na  grubość 1 cm (masa będzie tężała z każdą chwilą). Jak masa trochę przestygnie, natychmiast odkleić od pergaminu (potem mogą być trudności). Pokroić dowolnie, pozostawić do całkowitego ostudzenia.

U nas oczywiście nie wyszły takie ładne, jak  w Moich Wypiekach. ale były pyszne. A to w końcu najważniejsze, nieprawdaż?

SMACZNEGO!



czwartek, 30 października 2014

Czas na pożegnanie z leczo, bo ceny cukinii i papryki znacznie wzrosły. Ale na pożegnanie proponuje  jesienne leczo z dynią, na którą jest akurat sezon. Taką kombinację zrobiłam pierwszy raz i chociaż moja rodzina deklaruje niechęć do dyni, to leczo zjedli ze smakiem i nawet nie zauważyli, co się w nim kryje. :))

SKŁADNIKI:

1 bakłażan

2-3 małe cukinie

pół małej dyni

2 papryki

2 duże cebule

1 puszka pomidorów

sól, pieprz, zioła prowansalskie do smaku

olej lub oliwa do smażenia (ja smażyłam na oleju kokosowym)

WYKONANIE:

Bakłażan pokroić w kostkę i wrzucić na gorący olej. Posmażyć, Potem stopniowo wrzucać cukinię, dynię,cebulę, paprykę. Wszystko podsmażyć, a na koniec zalać pomidorami, doprawić i dusić do miękkości.

lecz

środa, 29 października 2014

Zainspirowana pomysłem na obiad, który znalazłam TUTAJ postanowiłam przyrządzić coś na wzór i podobieństwo znalezionego pomysłu. Oczywiście nie miałam wszystkich podanych w przepisie składników, więc zrobiłam po swojemu. Jak zwykle. :) Poza tym w przepisie była mowa o udzie ważącym około kilograma, a ja znalazłam w sklepie udka, które ważyły połowę z tego każde. Kupiłam więc dwa. Jak się potem okazało, za mało. Przy 6-osobowej rodzinie potrzebne jest prawie dwa razy tyle. :)

SKŁADNIKI:

2 udźce z indyka (to nie to samo co udka)

pół  małej dyni ( trafiłam w sklepie na taką małą, podłużną, ale może być każda i w każdej ilości)

kilka ziemniaków

dwie cebule

dwa jabłka

plus oliwa, dwa ząbki czosnku, przyprawy ziołowe jakie są pod ręką, sól i pieprz

 

WYKONANIE:

Zmiksowałam czosnek z oliwa i przyprawami. Tym natarłam mięso. Ułożyłam w brytfance i obłożyłam kawałkami dyni, ziemniaków i cebuli. Wyglądało tak:

udzcie

 Już po zrobieniu zdjęcia przypomniałam sobie jeszcze o jabłkach, więc dodałam owoce pokrojone w cząstki. Wszystko to jeszcze podlałam wodą i zapiekłam w piekarniku podlewając sosem od czasu do czasu.

Zdjęcia pieczonego mięsa nie posiadam, bo mi obiekt zjedli! :) Wyszło pyszne!

POLECAM! :)

sobota, 19 kwietnia 2014

... i nie tylko, bo to ciasto może być atrakcją wielu innych okolicznościowych imprez. A ja muszę kupić sobię inną foremkę, bo moja okazała się za niska i ciasto miało tendencje do uciekania w trakcie pieczenia. :))

Przepis pochodzi z TEJ STRONY.

SKŁADNIKI:

1 kostka margaryny ( ja dałam Kasię) o wadze 250 g

4 jajka

1 szklanka cukru

1 szklanka mąki pszennej

3/4 szklanki mąki ziemniaczanej

1.5 łyżeczki proszku do pieczenia

aromat waniliowy lub cukier waniliowy - nie miałam ani jednego ani drugiego :)

cukier puder do posypania

 

Margarynę rozpuścić w garnku i zostawić do przestygnięcia.

Jajka utrzeć z cukrem, a potem dodać obie mąki z proszkiem do pieczenia. Wszystko razem zmiksować. Na koniec dodać rozpuszczoną margarynę, wymieszać, żeby nie było grudek i wlać do posmarowanej masłem i wysypanej tartą bułką formy.

Piec około godziny w temperaturze 175 stopni C.

babka

   
   
sobota, 28 grudnia 2013

Wigilijnej kapusty nie zdążyłam obfotografować, więc może chociaż utrwalę proces powstawania bigosu. :)

Składniki:

2 kg kiszonej kapusty

1 główka słodkiej kapusty

duża garść suszonych grzybów

25 dag wędzonego boczku

1 kg łopatki wieprzowej

1/2 słoika dobrych, domowych powideł

2-3 cebule

 

Słodką kapustę poszatkowałam i wrzuciłam do dużego gara razem z kiszoną. Dodałam kilka ziaren ziela angielskiego, 2 listki laurowe, trochę oleju i podlałam gorącą wodą i resztką białego wina, które zostało po Świętach. Teraz to wszystko razem gotuję mieszając od czasu do czasu.

kapusta

Potem dużą garść grzybów namoczyłam w wodzie i ugotowałam, a potem dodałam do kapusty. Nie kroiłam ich, bo lubię smak grzybów, ale myślę, że może jednak lepiej pokroić.

Następnie pokroiłam w kostkę i podsmażyłam na patelni wędzony boczek po czym dodałam do kapusty.

To samo zrobiłam z łopatką wieprzową.

Do tego dodałam powidła, a potem podsmażoną na patelni, pokrojoną w kostkę cebulę.

To wszystko razem musi się porządnie ze sobą pogotować. Najlepiej ze dwa dni. Na koniec można dodać trochę przecieru pomidorowego.

Tagi: bigos
17:12, kasiask
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 grudnia 2013

Wszystkim moim nielicznym czytelnikom życzę zdrowych, spokojnych i smacznych Świąt Bożego Narodzenia! :)

życzenia

12:35, kasiask
Link Dodaj komentarz »
sobota, 07 grudnia 2013

Po półrocznej przerwie podczas której gotowałam mało i do tego w kółko to samo, wracam do urozmaicania naszego menu. Na pierwszy ogień poszły pyszne kotleciki, zwane tez placuszkami, z KASZY JAGLANEJ.Przepis pochodzi od mojej koleżanki Ani.

Kotleciki można traktować jako danie obiadowe i podawać z ziemniakami i surówką lub jako przekąska czy też dodatek do różnego rodzaju sosów lub dipów. Jednym słowem proste i uniwersalne danie na każdy stół.

SKŁADNIKI

1 szklanka suchej kaszy jaglanej

3 szklanki wody

20 dag startego żółtego sera

2 jajka

1/2 szklanki tartej bułki

sól, pieprz

ewentualnie można dodać posiekany szczypiorek lub natkę pietruszki

olej potrzebny do smażenia

 

Kaszę zalać wodą w proporcji 1:3. Zagotować i mieszając od czasu do czasu gotować około 10 minut. Po tym czasie przykryć i zostawić do całkowitego wchłonięcia wody.

Do ugotowanej kaszy dodać jajka, tartą bułkę i utarty ser. Wymieszać. Doprawić do smaku sola i pieprzem. Formować kotleciki, obtaczać w tartej bułce i smażyć na gorącym oleju na złoty kolor. Można je jeszcze potem dopiec w piekarniku. W ten sam sposób można je potem odgrzać.

Ta ilość kaszy wystarcza na mniej więcej 20 kotlecików.

SMACZNEGO! :)

kot

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Tagi
Durszlak.pl