Czy niecierpliwa, wiecznie zabiegana matka czwórki dzieci może ugotować cokolwiek nadającego się do jedzenia??? Tu znajdziecie przepisy na potrawy szybkie, proste i uniwersalne, czyli to co sprawdziło się w naszej rodzinie. Może posmakuje i Wam??

Wpisy z tagiem: bułeczki

sobota, 03 grudnia 2011

Miałam drożdże i ochotę, żeby je zużyć. Wrzuciłam więc w Google hasło "bułki" i znalazłam przepis na bułeczki cynamonowe. Zawsze chciałam się nauczyć piec takie bułki. Sprawdziłam więc, czy mam w domu potrzebne składniki i po stwierdzeniu, że brakuje mi jedynie cukru waniliowego ochoczo zabrałam się do roboty. :))

Przepis pochodzi STĄD.

To faktycznie gościnne progi i spróbuję, mam nadzieję, jeszcze kiedyś inne przepisy z tej strony. 

 

  • C i a s t o:
  • 150 g masła
  • 800 g mąki
  • 500 ml mleka
  • 50 g świeżych drożdży
  •  
  • 100 g cukru
  • szczypta soli
  • żółtko do smarowania bułek
  • cukier do posypania
  • M a s a:
  • 6 łyżek masła
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 1 łyżka cynamonu



Drożdże rozdrobnić, wymieszać z 100 ml mleka, 1 łyżką cukru, oprószyć mąka. Odstawić w ciepłe miejsce. Rozpuścić masło, dodać mleko, ogrzać do temp. 35°C, wymieszać z przesiana mąka, dodać zaczyn z drożdży, cukier i sól. Zagnieść ciasto i wyrabiać je około 10 minut, odstawić na 30 minut pod przykryciem w ciepłym miejscu. Przygotować masę: rozetrzeć masło z cukrem, cukrem waniliowym i cynamonem. Ciasto podzielić na 4 części i kolejno rozwałkowywać je na placki o grubości 1 cm. Placki posmarować masą i zwijać w rulony. Rulony ciasta pokroić na krążki o grubości około 1,5-2 cm, ułożyć na papierze do pieczenia i posmarować rozmąconym żółtkiem oraz posypać cukrem gruboziarnistym. Piec około 15-20 minut w temperaturze 200-220°C. Składniki na 6 porcji.

 

Starałam się robić wszystko zgodnie z powyższym przepisem. Pierwszy drobny problem pojawił się, kiedy należało podgrzać mleko z masłem do temperatury 35 C. nie mam takiego termometru, ale doszłam do wniosku, że to temperatura zbliżona do temperatury ciała, więc owa mikstura powinna być odczuwalna jako letnia. Wsadziłam więc w nią palec i kiedy poczułam delikatne ciepło uznałam za gotową. :)

Potem trochę mnie przeraziło to zagniatanie ciasta przez  około 10 minut. Patrzyłam nerwowo na zegarek i zastanawiałam się kiedy to będzie. Ciasto w tym czasie nabierało coraz  bardziej zwartej konsystencji i jakby lekko pęczniało. Po mniej więcej wyznaczonych 10 minutach wydało mi się wręcz idealne i zakończyła pastwienie się nad nim.:)

Kolejną trudność nastarczało ucieranie masła z cukrem. Nie posiadam stosownej makutry do tych celów, ani tez odpowiedniej ilości siły. Dlatego też posłużyłam się ręcznym mikserem, który połączył składniki w jedną całość. 

Na koniec okazało się, że ta podana temperatura powoduje, że bułeczki mają tendencję do przypalania się od spodu. Metodą prób i błędów doszłam do wniosku, że lepsza jest niższa tempratura i wspomaganie siię termoobiegiem.

Nie wiem też, co autor miał na myśli pisząc 6 porcji. Mnie wyszły 4 blachy - po jednej na każdą porcję ciasta. Bułeczki wyszły różnej wielkości, bo nie udało mi się rozwałkować ciasta w idealny prostokąt. Nie miało to jednak wpływu na czas ich pieczenia, czyli nie było sytuacji, że mniejsze piekły się szybciej niż duże.

A teraz: SMACZNEGO!

buł

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Durszlak.pl